10.07

Dzisiaj mogliśmy wykazać się naszą wiedzą samarytańską, ponieważ rano parę drużyn zorganizowało dużą grę pozoracyjną. W sumie poszło nam całkiem nieźle. Uratowano prawie wszystkich. Po obiedzie przebraliśmy się w stroje Robin Hooda i zorganizowaliśmy napad na wóz ze złotem (podwieczorkami). Pierwszy nam nie wyszedł, ale drugi był już bardziej zaplanowany i rycerze ulegli naszej kompani. Po krótkim odpoczynku poszliśmy zagrać w trzy kije i w beretówę. Zajęło nam to trochę czasu, więc od razu po powrocie poszliśmy się kąpać.

Tworzenie komentarza