18.07

Dzisiaj rycerze szeryfa Nottingham porwali znów jednego z naszych. Tym razem był to Brat Tack. Kiedy dotarliśmy na miejsce gdzie ukryli go, zobaczyliśmy naszego towarzysza wiszącego na drzewie. Na szczęście było nas więcej, więc udało nam się pokonać rycerzy i uratować Brata Tacka. Popołudniem poszliśmy na HaBeTe, czyli Harcerski Bieg Terenowy. Wszystkim najbardziej chyba podobała się część z maskami przeciwgazowymi. Wieczorem udało nam się jeszcze pograć w mausa, ale zaczął padać deszcz, który okazał się niezłą ulewą. W namiotach mieliśmy małe jeziora. Z powodu deszczu nie poszliśmy się już dzisiaj myć tylko do łóżek i spać.

Tworzenie komentarza