2014.07.07

Na miejsce dotarliśmy o 9:20 i po zaniesieniu bagaży na miejsce podobozu, zaczęliśmy rozstawiać namioty. Wiele z nas robiło to po raz pierwszy, ale wspólnymi siłami udało się rozbić wszystkie do obiadu. Po napełnieniu brzuszków zadbaliśmy o pełne wyposażenie naszych namiotów i zapoznaliśmy się z treścią regulaminów obozu. Niestety przelotne deszcze [pogrzmiało, ale burzy nie było] sprawiły, że czas na zabawę nastąpił dopiero po kolacji.

 

 

Dodaj komentarz