2014.07.24

Jak w nocy zaczęło padać, tak przez cały dzień siąpiło. A od odwiedzin było tak ładnie! Przeszkodziło nam to w planie dnia i do obiadu obejrzeliśmy 3 odcinki ,,Doctora Who”. Po obiedzie przenieśliśmy się w czasie, ale grę ,,ratowanie Romulusa i Remusa” kontynuowaliśmy dopiero po poczęstunku urodzinowego naszego druha drużynowego.

Dzień zakończyliśmy odwiedzinami w Sumerii, gdzie naprawiliśmy bieg zdarzeń. Zły Mistrz zamordował sumeryjskiego uczonego, który według podań wynalazł pismo klinowe. Nauczyliśmy więc innego Sumeryjczyka tego pisma, zapisując wiadomość, jaką chciał przekazać, na tabliczkach z masy solnej.

Warta nocna pomaga właśnie kadrze w pierwszych rozbiórkach podobozu. Obóz po mału się kończy… :c

 

Dodaj komentarz