Czuwaj!
Dzisiejszy dzień rozpoczął się bardzo wcześnie – musieliśmy odbyć służbę na bazie i wysprzątać łazienki. Dodatkowo za sprawą niezwykłej wycieczki, którą przygotowała dla nas kadra. Domyślacie się, dokąd się wybraliśmy? Odwiedziliśmy MRU, czyli Międzyrzecki Rejon Umocniony. To była prawdziwa przygoda! Przejechaliśmy się wojskowymi pojazdami, pokonaliśmy aż 11 pięter w górę, a także przeszliśmy w ciemnościach przez długie tunele. Poznaliśmy także historię i okoliczności wybudowania fortyfikacji. Mieliśmy okazję zobaczyć ogromne pociski oraz dowiedzieć się, jak zabezpieczone zostały bunkry.
Po powrocie do bazy zjedliśmy smaczny obiad, a później przyszedł czas grę, w której uwalnialiśmy Jacka Sparrowa. Musieliśmy nabyć pirackie umiejętności, takie jak strzelanie z muszkietu, opatrywanie rany ciętej czy komunikowanie się na odległość.
Wieczorem przyszedł czas na kurs węzłów. Przypomnieliśmy sobie różne techniki wiązania, które z pewnością przydadzą się niejednokrotnie. Tuż po kursie odbył się apel. Wieczorem czekała nas jeszcze jedna wyjątkowa atrakcja – ognisko szczepu. Każdy podobóz zaprezentował się przed resztą, wspólnie zaśpiewaliśmy wiele harcerskich piosenek i bawiliśmy się doskonale. Po zakończonym ognisku udaliśmy się na wieczorną toaletę, a potem – zmęczeni, ale szczęśliwi – poszliśmy spać.
