Czuwaj!
Swoją podróż po naszej porannej rutynie rozpoczęliśmy w Kozach wraz z naszą Panią przewodnik. Dowiedzieliśmy się, że miasto to wcześniej nazywało się Dwie Kozy, ale ze względu na skłonność ludzi do upraszczania zostało zmienione na Kozy. Dodatkowo dowiedzieliśmy się, że wieś Kozy jest najbardziej zaludnioną wsią w Polsce. Naszym pierwszym przystankiem był kamieniołom, który był zbudowany ze struktury zwanej fliszem Karpackim, co tworzy charakterystyczną pasiastą strukturę. Znajduje się tam mały zbiornik wody, który powstał w wyniku wykopania skał. Następnie przeszliśmy na Hrobaczą Łąkę, na której znajduje się wielki oświetlany krzyż. Nazwa łąki powstała od słowa hrobak, czyli po prostu robak. Kawałek dalej zrobiliśmy sobię przerwę z przepięknymi widokami na Tatry. Widok był naprawdę piękny, a do tego ogrzewało nas wiosenne słońce. Następnie udaliśmy się w stronę „przełęczy Panienki”, której nazwa wzięła się od opowieści o mężczyźnie uciekającym przed wilkiem. Dalszym punktem naszej wycieczki było już nam dobrze znane schronisko na Magurce, z którego wracaliśmy już na dworzec, a następnie do schroniska. Po obiedzie odbyły się zajęcia z Prawa Harcerskiego. Rozmawialiśmy o tym jak rozumiemy punkty prawa, tworzyliśmy swój własny kodeks rycerski i rozmawialiśmy o tym jak możemy lepiej poznawać przyrodę.
Dzień zakończyliśmy wieczorną toaletą.
Do jutra!
