Pierwszy dzień obozu – 11.07.26

Czuwaj!

Pierwszego dnia naszego długo wyczekiwanego obozu spotkaliśmy się o 7:45 pod hufcem. Po zapakowaniu plecaków wsiedliśmy do autokaru i ruszyliśmy w stronę Lginia. Droga minęła nam bardzo przyjemnie – na rozmowach, śmiechu i wyczekiwaniu tego, co przed nami.

Po dotarciu na miejsce od razu zabraliśmy się do pracy. Przestawialiśmy namioty, układaliśmy łóżka i rozpoczęliśmy budowę półek na nasze plecaki. Po intensywnej pracy przyszedł czas na obiad – dziś był ryż z białym sosem (yummy!). Następnie, zgodnie z obozową tradycją, odbyło się 30 minut dla słoniny oraz chwila czasu wolnego. Nie próżnowaliśmy jednak – zdawaliśmy sprawności i zamykaliśmy tropy.

Później wróciliśmy do pracy. Robiliśmy kołki i kończyliśmy nasze półki. Zrobiliśmy sobie również krótką przerwę na zapoznanie się z regulaminami obozu. Po zakończeniu wszystkich obowiązków przyszedł czas na odpoczynek. Graliśmy w siatkówkę i piłkę nożną, rozmawialiśmy, a niektórym z nas udało się również dopiąć kolejne tropy.

Przeszliśmy się także drogami ewakuacyjnymi, aby w razie potrzeby wiedzieć, jak bezpiecznie opuścić teren obozu (odpukać, żeby nie były potrzebne!).

To był pracowity, ale bardzo udany pierwszy dzień. Dobranoc i do jutra!

Dodaj komentarz