Czuwaj!
Osiemnasty dzień obozu ponownie różnił się od pozostałych. Po idealnie wykonanych porządkach wyruszyliśmy na długo wyczekiwane Chatki Robinsona – jedną z najbardziej wyjątkowych obozowych tradycji.
Na miejsce dotarliśmy samodzielnie, idąc pieszo i korzystając z map. Dzięki dobrej współpracy każda grupa bezpiecznie odnalazła wyznaczone miejsce, a po drodze mogliśmy sprawdzić swoje umiejętności orientacji w terenie.
Po dotarciu na miejsce zabraliśmy się do budowy naszych chatek. Wykorzystując patyki, gałęzie i mech, stworzyliśmy schronienia, w których mieliśmy spędzić noc. Choć budowa wymagała czasu i zaangażowania, nie brakowało przy tym śmiechu, dobrej zabawy i wspólnej pracy.
Wieczór spędziliśmy na łonie natury, z dala od obozowego zgiełku, oczywiście pod czujnym okiem kadry. Noc w lesie była niezwykłym przeżyciem, a poranek przy śpiewie ptaków i świeżym leśnym powietrzu na długo pozostanie w naszej pamięci.
