Po chatkach przyszedł czas na powrót do podobozu. Wszyscy wróciliśmy około godziny 11 i od razu zabraliśmy się do działania!
Dzień rozpoczęliśmy od służby na bazie i obierania ziemniaków. Zajęło nam to trochę czasu, ale wspólnymi siłami daliśmy radę!
Po ciężkiej pracy przyszedł czas na relaks nad jeziorem. Pogoda dopisywała, więc trzeba było z niej skorzystać! Po wodnych szaleństwach wzięliśmy udział w grze lingwistyczno-detektywistycznej. Naszym zadaniem było odkrycie, kto nie lubi Króla. Dwóm ekipom udało się rozwiązać zagadkę!
Podczas gry rozmawialiśmy po grecku, niemiecku, angielsku, polsku, łacinie, włosku i hiszpańsku. Zabawy było co niemiara, zwłaszcza że niektórych języków w ogóle nie znaliśmy i musieliśmy porozumiewać się na migi. Dzięki temu poznaliśmy przynajmniej podstawy kilku z nich!
Kolejnym punktem dnia był pochatkowy czyścioch. Był czas na porządną kąpiel, pranie i chwilę oddechu po pełnym wrażeń dniu.
Na zakończenie odbył się płomyk – ognisko przekazaniowe zuchów do Contrastu. Nie obyło się bez łez wzruszenia. W końcu coś się kończy, ale jednocześnie zaczyna się coś nowego.
To był dzień pełen pracy, zabawy i pięknych emocji.
