Po powrocie z chatek wszyscy byliśmy trochę zmęczeni, ale zadowoleni. Od razu po dotarciu zrobiliśmy mały „czyścioszek” – każdy oddał sprzęt, który wcześniej używał, a potem poszliśmy się wykąpać i wygrzać pod ciepłą wodą. Po takim dniu to była ulga. Później zebraliśmy się razem i oglądaliśmy film. Siedzieliśmy, skupieni na ekranie, atmosfera była spokojna i przyjemna.
Po filmie przyszedł czas na grę ekonomiczną – każdy dostał trochę monet i próbował nimi jak najlepiej zarządzać. Trochę handlu, trochę kombinowania, trochę ryzyka. Było sporo śmiechu i zdrowej rywalizacji. W trakcie gry odbyła się krótka przerwa – cała baza (ok. 300 osób) zebrała się na stołówce, aby świętować urodziny druha Sławka – komendanta hufca (i byłego drużynowego Contrastu!) oraz jego syna Tymka.
Zaraz potem zaczęła się gra detektywistyczna. Chodziło o to, żeby odkryć, kto podszywa się pod Jacka Sparrowa. Zadawaliśmy pytania, analizowaliśmy odpowiedzi, próbowaliśmy wyłapać, kto kłamie, a kto mówi prawdę. Nie było łatwo, ale gra wciągnęła wszystkich. Dzień był intensywny, więc każdy chciał już odpocząć.
